Jak Sylwester, to tylko w klasztorze…
Ciekawostki, Kraj
31 grudnia 2009 | 6:05
Wielu Polaków spędzi Sylwestra tradycyjnie u znajomych albo w swoim domu. Jednak od pewnego czasu coraz większa liczba osób chce spędzać sylwestra nietypowo.
Sylwester spędzony w klasztorze na pewno można zaliczyć do nietypowych pomysłów. Już od kilku lat nie brakuje chętnych na „zabawę” w klasztornych murach. Skąd pomysł, by sylwester spędzać u księży? Wszystko zaczęło się od benedyktynów z klasztoru w Lubiniu. Ich siedziba znajduje się w Wielkopolsce. Wcześniej organizowali oni u siebie święta Bożego Narodzenia, po których parę osób zostało do nowego roku. To spowodowało, że bracia zaczęli zastanawiać się, czy ktoś jeszcze nie chciałoby tak spędzać sylwestra. W kolejnym roku zaprosili kilka osób i „impreza” się udała. Goście byli zachwyceni. Nikt nie przypuszczał, że ostatni dzień roku można spędzić w klasztornych murach.
Sylwestrowe „zabawy” w klasztorach w Polsce cieszą się ogromnym zainteresowaniem. Chętnych z roku na rok przybywa. Wolne miejsce w najbardziej znanych klasztorach skończyły się miesiąc temu. Bracia zakonni chwalą sobie własną inicjatywę spędzania sylwestrowej nocy, dodają, że gdyby nie ograniczona ilość cel, w których można przywitać Nowy Rok, chętnych na pewno byłoby więcej.
Najczęściej odwiedzanym klasztorem w Polsce jest ten w Tyńcu. Tam wolne miejsca skończyły się na początku grudnia. Wyprzedano wszystkie 88 miejscówki. Klasztorów w całej Polsce, oferujących „zabawę” sylwestrową jest bardzo dużo, tylko trzeba dobrze poszukać. Nie każdy zakon reklamuje się w mediach. Przede wszystkim nie każdy może sobie na to pozwolić. A Ty gdzie spędzasz Sylwestra…?
Jacek Górszczyk


