Kobieta polityka
Ciekawostki
11 kwietnia 2009 | 4:16
O politykach możemy mieć różne zdanie. Najczęściej złe. Mimo wszystko nie możemy odmówić im cwaniactwa i inteligencji politycznej. Wiadomo, że dla zdobycia władzy gotowi są zrobić wiele. Tym bardziej czasami zadziwiające są ich wybory kobiet życia, które, z założenia, powinny być ich wizytówką i ostoją w trudnej walce politycznej.
Jan Maria Rokita i Kazimierz Marcinkiewicz byli swego czasu gwiazdami polskiej polityki. Niezwykle medialni, budzący zaufanie, wielu Polakom wydawali się idealnymi reprezentantami naszego społeczeństwa. Barwne, pełne archaizmów wypowiedzi Rokity stawiały go w jednym szeregu z przedstawicielami polskiej inteligencji. Każdy z nas pamięta jego bezkompromisową postawę członka Komisji Śledczej do zbadania sprawy Rywina. Imponował wiedzą i wnikliwością. Z kolei Marcinkiewicz zaczarował wyborców niespotykanym wcześniej luzem i spontanicznym podejściem do pełnionej funkcji. Był najlepiej ocenianym premierem po 1989 roku. Nie trudno było mu przypisywać takie przymioty, jak mądrość i skuteczność. Był orędownikiem wartości katolickich, za co ceniono go w kręgach konserwatywnych. Jakież było nasze zdziwienie, gdy dane nam było poznać wybranki serca obu polityków.
Pierwsza do naszej świadomości przedarła się Nelly Rokita. Ekscentryczna dama w kapeluszu i rękawiczkach od początku wzbudziła ciekawość Polaków. Oczytana, znająca sześć języków, wydała się godnym partnerem dla Rokity. Dopóki się nie odezwała. A gdy już otworzyła usta, stała się źródłem niezliczonym cytatów rodem z nonsensopedii. Ulubionym obiektem jej wypowiedzi stał się Donald Tusk, który według niej ma wilcze oczy i straszy dzieci w telewizji. Oprócz tego stoi w rozkroku. Jarosław Kaczyński, którego pani Nelly bardzo ceni, gdyby był kobietą, to lepiej by mu było z mężczyzną. Natomiast sam Rokita nie lubi nawet dotykać obcych ludzi, a co dopiero popychać. Jeśli chodzi o Lecha Wałęsę to, według pani polityk, powinien on przeprosić Pawła Zyzaka, autora książki Lech Wałęsa. Idea i historia. Jednak mimo wszystko mamy w Polsce wspaniały czas, nie stoimy już nad przepaścią, ponieważ zrobiliśmy duży krok do przodu. Do tych wypowiedzi dochodzi charakterystyczny tembr głosu pani Rokity i kaleczenie języka polskiego. A w naszych głowach rodzi się pytanie, dlaczego Jan Maria zakochał się w tej kobiecie?
W tym, że miłość jest ślepa, utwierdził nas Kazimierz Marcinkiewicz, który niedawno porzucił swoją żonę i
czwórkę dzieci dla młodej Isabell. Najpierw mieliśmy okazję zobaczyć zdjęcia pary w jednym z brukowców. Nowa ukochana byłego premiera okazała się ładną blondynką. Dowiedzieliśmy się, że pracuje w londyńskim banku i nieźle radzi sobie na obczyźnie. Może bylibyśmy skłonni uwierzyć, że Marcinkiewicz znalazł prawdziwy brylant, mądrą i piękną kobietę, gdyby nie nagranie telewizyjne, które rozwiało wszelkie złudzenia. Panna Izabela pochwaliła się podczas niego swoją nową bluzką i kozakami z metką, wymusiła na podstarzałym kochanku wyznanie miłości i zaprezentowała sposób wypowiedzi odpowiedni dla blachar z blokowisk. Potem podzieliła się swoją twórczością na stronie internetowej przyszłego małżonka, jednak jej wiersze nie znalazły zrozumienia u krytyków. Jednogłośnie uznano je kompromitującymi wypocinami. Mimo to Marcinkiewicz nadal tkwi u boku swojej ukochanej, nie dopuszczając do siebie głosów rozsądku.
Kobieta polityka, mimo że tkwi w jego cieniu, ma bardzo ważne zadanie do wykonania. Ma wspierać swojego partnera, ocieplać jego wizerunek, a czasem go reprezentować. Dlatego wybierając polityka na najwyższe stanowiska państwowe, warto mieć też na uwadze jego drugą połówkę.
Emilia Hinc


