Prezydent USA ewakuowany!
Ciekawostki
1 maja 2009 | 4:36
W zeszłym tygodniu prezydent USA, Barack Obama, został ewakuowany z Białego Domu do bezpiecznego schronu. Powodem było naruszenie zamkniętej przestrzeni powietrznej przez nieznany samolot.
Federalna Administracja Lotnictwa (FAA) podała, że samolot, który naruszył przestrzeń powietrzną, to niewielka Cessna. Departament Bezpieczeństwa Wewnętrznego skontaktował się z pilotem, żeby go ostrzec, że jeśli nie zmieni kierunku lotu, zostanie zestrzelony. Źródła donoszą, że samolot kierował się w stronę Białego Domu i budynku amerykańskiego Kongresu. Toteż amerykańskie służby szybko zarządziły ewakuację. Zaczęto oczywiście od głowy państwa, Baracka Obamy oraz wiceprezydenta Stanów Zjednoczonych, Joe’a Bidena. Później wyprowadzono kilkunastu członków Kongresu. Jak się okazało, nie była to próba terrorystycznego ataku. Pilot najprawdopodobniej nie wiedział, że narusza zamknięta dla ruchu lotniczego przestrzeń, toteż szybko zastosował się do poleceń FAA. Eskorta helikopterów Straży Przybrzeżnej towarzyszyła mu aż do momentu bezpiecznego lądowania na jednym z lotnisk w rejonie Waszyngtonu.
Obama oraz inni członkowie Kongresu po wylądowaniu Cessny z dala od Białego Domu mogli wrócić do swojej siedziby. Po atakach terrorystycznych z 11 września 2001 roku w Stanach Zjednoczonych zaostrzono środki bezpieczeństwa. Każdy samolot, który naruszy zamkniętą przestrzeń powietrzną albo którego przelot będzie wyglądał podejrzanie, może zostać zestrzelony przez myśliwce, które codziennie strzegą
bezpieczeństwa państwa. Od ataku minęło kilka lat, ale nigdy nie wiadomo czy terroryści nie zaatakują w podobny sposób.
Prezydent Obama powiedział potem, że nie podejrzewał, iż jest to atak terrorystyczny, ale nie ryzykującpodporządkował się agentom Secret Service, którzy na co dzień strzegą jego bezpieczeństwa. Na wszelki wypadek, po piątkowym incydencie wzmocniono środki bezpieczeństwa, jeśli chodzi o komunikację lotniczą. Samoloty są teraz dokładniej sprawdzane.
Prezydent Obama może powiedzieć, że jest zadowolony z pracy agentów, którzy chronią go 24 godziny na dobę. Co prawda takie sytuacje zdarzają się rzadko, ale lepiej być przygotowanym do ucieczki, niż ryzykować uczestnictwo w akcie terrorystycznym. Bo, jak wiadomo, prezydent jest najważniejszy.
Jacek Górszczyk



